O Mnie

dav

Bardzo serdecznie witam Cię na moim blogu! Jestem Ela i mam 18lat, od dłuższego czasu interesuję się zdrowym trybem życia i staram się takowy prowadzić.Na swoim blogu będę się z Tobą dzielić treningami, przepisami i własnymi postępami. Chciałabym poprzez ten blog zachęcić Cię do wspólnego ćwiczenia i pokazać Ci ,że zdrowy tryb życia nie wymaga wielkich wyrzeczeń :-D Miłego czytania :-*

KIM JESTEM

Chodzę do ILO w Płońsku na profilu biologiczno-chemicznym ( co znaczy,że na blogu może pojawić się dużo biologicznych ciekawostek ^^). Mam cudownych,  starszych braci ,którzy zaszczepili we mnie sympatię do sportu i do kształtowania swojej sylwetki, za co jestem im niezmiernie wdzięczna. Staram się być pozytywną osobą i zarażać innych swoim optymizmem i wytrwałością w dążeniu do celu- bo nie ma rzeczy niemożliwych!!!

DSC04780

MOJA HISTORIA Z WAGĄ I SPORTEM

 Moja fascynacja sportem, zdrowym trybem życia i odchudzaniem zaczęła się w 3klasie gimnazjum kiedy to postanowiłam zrzucić parę kilo. Muszę przyznać, szło mi to nad wyraz nieudolnie i -nie pamiętam dokładnie ale- skończyłam w tym samym punkcie gdzie zaczęłam. Dopiero w 1liceum zaczęłam biegać, co z czasem stało się moją pasją. Pierwszy rok w liceum też nie przyniósł zamierzonego rezultatu. Wynikało to z mojej diety, która pozostawiała wiele do życzenia, a jak wiadomo : 30% ćwiczenia 70% dieta. Tak więc lawirowałam między rozmiarem: jeszcze 38 a już 38 co -przyznacie- nie było diametralną różnicą po roku ćwiczeń… Przełom nastąpił w 2klasie liceum <3 kiedy to przeszłam na dietę. Tak, była restrykcyjna. Tak, miałam przez nią niedobory. Ale co najważniejsze- schudłam. Jestem osobą z natury dość skrajną za równo w poglądach jak i czynach, więc wychodzę z założenia ,że jak coś robić, to konkretnie. Z tego pojmowania wynika,że jeśli się odchudzasz- masz czuć głód. Co nie było dla mnie problemem, gdyż dostałam to, co chciałam. Dieta pomogła mi się pozbyć w dwa tygodnie 4-5 kg, co dało mi motywację więc ponownie zaczęłam ćwiczyć i schudłam jeszcze kilka co dało w ostatecznym rozrachunku 10 straconych kilogramów i wagę 55kg przy wzroście 168 ( i pół!)cm. Jeśli ktoś mnie spyta czy żałuję to powiem ,że nie ,ale z drugiej strony schudnięcie poprzez ćwiczenie daję 100razy większą satysfakcję i dłuższe efekty. Teraz jestem na maxa wkręcona w sport: biegam, ćwiczę, pływam jeśli mam możliwość. I taką filozofię życia pragnę Ci przekazać: dieta nie jest rozwiązaniem, dieta jest ucieczką. Jeśli chcesz dość do czegoś musisz się napocić, czasem napłakać i będziesz to robił, bo to nieodzowni towarzysze zwycięstwa.

CZEMU PISZĘ TEGO BLOGA

Z natury zawsze lubiłam pisać lub wypowiadać się na forum. Wszystko to, co sprawiało ,że ludzie zwracali na mnie uwagę- nie będę ukrywać, lubię być w centrum uwagi. Ale nie jest to związane z chęcią zabłyśnięcia i zdobycia rzeszy wyznawców ;-p, chodzi o danie czegoś od siebie innym, o przekazanie części siebie drugiej osobie, osobie , która tego czasem potrzebuje. Jeśli dajesz wiele od siebie, dobro do Ciebie wraca. Dla mnie największą nagrodą jest świadomość ,że kogoś do czegoś zainspirowałam, bo Ty Jesteś wyjątkowy/a… i tak bardzo chce byś o tym wiedział/a. Blog jest próbą dotarcia do tych którzy dawno się poddali, albo tych ,którzy ciągle próbują, ale codziennie przegrywają. A może im się wydaje ,że przegrywają, hmm? ,,Nie jest ważne jak długo idziesz, tak długo jak nie przestajesz”. Jeśli chcesz coś dla siebie zrobić, mam nadzieję, że ten blog Ci pomoże. Nie jestem trenerem personalnym, nie mam dyplomu z dietetyki. Moimi źródłami wiedzy są internet i książki, ale moją siłą jest chęć ,,ogarnięcia” całego tego fit bałaganu byś mógł /mogła się w nim odnaleźć i odkryć coś dla siebie. Nie zmieniaj się, to jedyny warunek. Nienawidzisz biegać- pójdź na basen, nie lubisz pływać- pójdź na spacer, na rower, na siłownie, do sklepu po bułki na piechotę zamiast samochodem i to już BĘDZIE COŚ. Zrób to COŚ dla siebie. A jeśli ten blog natchnie chociaż jedną osobę, by wstać i to COŚ zrobić, wtedy uznam ,że wygrałam, że oboje wygraliśmy. Dlatego właśnie, drogi czytelniku, piszę tego bloga.

MOJE NASTAWIENIE

Po pierwsze- nie poddawaj się. Zawsze trzeba walczyć do końca i nie oglądać się na innych. Fakt, czasem jest ciężko a często jest bardzo ciężko, rzadko jest łatwo :-p ale to nieuniknione w dążeniu do celu. Gdyby łatwo było wyrzeźbić sobie brzuch, to wszyscy by mieli kaloryfery, ale sytuacja nie jest taka prosta. Trzeba więc znaleźć w sobie siłę i nie dawać za wygraną nawet jeśli dopadną nas wątpliwości. Inną sprawą jest nastawienie do ćwiczeń, sama na własne życzenie obrzydziłam sobie ćwiczenie w domu. Katowałam się morderczymi 6-minutówkami z Ewą Chodakowską, dzień w dzień a efektów nie było ( powodem była dieta, ale mniejsza o to) co sprawiło ,że wizja ćwiczenia w domu przyprawiała mnie o mdłości :-/ W każdym razie ostatnio wróciłam do tej aktywności mając za motto zdanie: Nic na siłę. Jeśli nie mam ochoty wykonywania jakiejś serii ćwiczeń, zastępuję ją inną. Jeśli jestem bardzo zmęczona- daję z siebie wszystko podczas wykonywania połowy treningu a resztę przeznaczam na rozciąganie. Kiedy będziesz się zmuszał/a nic z tego nie będzie. Więcej na ten temat w moim poście o tym jak się zmotywować ;-).

NASZA WSPÓŁPRACA

Tak, nasza. Ja i Ty. Ja będę się dzielić z Tobą swoimi postępami, myślami ,ale proszę o to samo Ciebie :-D Chcę wiedzieć, co sądzisz o tym, co piszę. Przyjmę każdą krytykę i zatwierdzę każdy komentarz. Są one całkowicie anonimowe więc Cię nie znajdę, spokojnie ^^ Pisz to, co Ci przyjdzie do głowy a ja wtedy będę wiedziała, że to ,co robię, ma sens. Zgoda? :-D

CIEKAWOSTKI O MNIE

Paradoks mojego życia? Urodziłam się w Narodowy Dzień Kota (17 luty), kocham koty, mam uczulenie na koty :-P Jestem pedantką i mój pokój sprzątam wręcz maniakalnie. TAK! Oglądałam Perfekcyjną Panią Domu :-p by były fajne domowe sposoby :oops:  już mnie tak nie skreślajcie ^^ każdy ma swoje ;-) Poza tym gram na gitarze, rysuję, piszę ( blogi -trochę ich było/jest-, książkę, wiersze i piosenki). Chcę w przyszłości robić tyle rzeczy ,że życia mi nie starczy :-p.

Mam nadzieję, że te kilka drobnych informacji zachęciło ( a nie odstraszyło) Cię do czytania bloga ^^ Liczę na Twoje odwiedziny :-)

Znajdziesz mnie też na Instagramie:

Instagram: elamajchrzak_ lub fitnhappy__

Życzę Ci miłego czytania, motywacji oraz wytrwałości :)

Pozdrawiam Ela <3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>